Ile kosztuje przejazd?
Dystans w kilometrach, spalanie w litrach na 100 km i cena za litr. Wychodzi koszt przejazdu i koszt jednego kilometra.
Twoje dane
Twój wynik
Wzór
Polska liczy w litrach na 100 kilometrów
To ta sama jednostka, w której liczy model — więc nic tu nie trzeba przeliczać, i właśnie dlatego warto o tym wspomnieć. W Danii samochody opisuje się w kilometrach na litr, w Szwecji i Norwegii w litrach na milę, czyli na dziesięć kilometrów. Liczba wygląda podobnie, a znaczy co innego.
Jeśli więc bierzesz spalanie z zagranicznego ogłoszenia, sprawdź jednostkę, zanim wpiszesz liczbę. Tutaj wpisujesz to, co pokazuje komputer pokładowy.
Koszt kilometra to liczba, która zostaje
Ile kosztuje jeden przejazd, zależy od tego, jak daleko jedziesz. Koszt kilometra już nie: to spalanie pomnożone przez cenę litra, i tę liczbę można zestawić z innym samochodem, z innym paliwem albo z biletem na pociąg.
Przy 7,2 l/100 km i 6,49 zł za litr wychodzi 46,73 zł na 100 kilometrów. Trasa 300 km to 21,6 litra i 140,18 zł.
Cenę masz zobaczyć, zanim zjedziesz z drogi
Rozporządzenie o uwidacznianiu cen ma osobny przepis o stacjach: ceny paliw uwidacznia się tak, żeby były czytelne dla kierowców zbliżających się do stacji, jadących po drogach publicznych.
Cena, którą tu wpisujesz, jest więc z założenia do sprawdzenia z odległości, a nie dopiero przy dystrybutorze.
W obie strony to osobne pytanie
Dojazd do pracy pokonuje się prawie zawsze dwa razy, a odległość, którą się podaje, jest z jednej strony. Wybór wyżej podwaja dystans, żebyś nie musiał mnożyć w głowie.
Z liczbą przejazdów w tygodniu dochodzą kwoty tygodniowa, miesięczna i roczna. Miesiąc to 52 tygodnie podzielone przez dwanaście — równa średnia, a nie cztery tygodnie, bo wtedy jeden miesiąc w roku by zniknął.
Paliwo to tylko część kosztu samochodu
Strona liczy paliwo i nic poza tym. Opony, przeglądy, ubezpieczenie, autostrady i utrata wartości dochodzą osobno, a przy wielu samochodach to właśnie utrata wartości jest największą pozycją.
Porównując jazdę samochodem z koleją, traktuj rachunek za paliwo jako podłogę, a nie jako całość.