Ile naprawdę zostaje z mieszkania na wynajem?
Rentowność z ogłoszenia to czynsz podzielony przez cenę i nic poza tym. Doliczysz koszty zakupu, pustostan, podatek od nieruchomości i odsetki — i zostaje liczba, która się liczy.
Twoje dane
Twój wynik
Wzór
Liczba z ogłoszenia i ta druga
Mieszkanie za 600 000 zł wynajęte za 3000 zł miesięcznie daje 6% brutto. Doliczysz 30 000 zł kosztów zakupu, 5% pustostanu, 6000 zł kosztów rocznych i 900 zł podatku od nieruchomości — i rentowność netto spada do 4,33%.
Część spadku bierze się z kosztów, a część z mianownika: brutto dzieli przez 600 000 zł, a netto przez 630 000. Tych dwóch liczb nie da się więc zestawiać człon po członie.
Polskie źródła nie są zgodne co do mianownika
Warto o tym wiedzieć, bo od tego zależy, czy porównujesz swoje wyliczenie z cudzym uczciwie. Część polskich poradników liczy rentowność netto jako (czynsz roczny − koszty roczne) ÷ cena zakupu, czyli trzyma ten sam mianownik co przy brutto. Inne piszą wprost, że do mianownika trzeba dodać taksę notarialną i opłaty sądowe.
Ta strona robi to drugie: koszty zakupu wychodzą przy zakupie i nie wracają przy sprzedaży, więc należą do tego, ile inwestycja kosztowała. Tak samo liczą Holandia i Norwegia. Włoski oficjalny punkt odniesienia robi odwrotnie — trzyma jeden mianownik i odejmuje koszty tylko od czynszu.
Obie konwencje da się obronić. Ważne jest, żeby wiedzieć, której używa liczba, którą właśnie czytasz.
Pustostan w procentach
5% pustostanu zabiera 1800 zł z czynszu: 34 200 zł otrzymane zamiast 36 000. To różnica między rentownością z ogłoszenia a rentownością właściciela i pozycja, o której szybkie rachunki zapominają najpierw.
Przepływ gotówki bywa ujemny, i strona tego nie chowa
Przy 450 000 zł kredytu na 7,4% odsetki wynoszą 33 300 zł rocznie. Wobec 34 200 zł czynszu i 6900 zł kosztów daje to przepływ −6000 zł w roku, czyli −500 zł miesięcznie.
Wartości domyślne są dobrane właśnie tak. Przy dzisiejszym oprocentowaniu ujemny przepływ to zwykła sytuacja mieszkania kupionego na kredyt, a strona, która wybrałaby pochlebne liczby, ukrywałaby dokładnie to, co ma pokazać.
Zwróć przy tym uwagę, że rata kapitałowa nie jest tu liczona. Z konta schodzi co miesiąc mimo wszystko. Pokazany przepływ mierzy więc to, co mieszkanie daje przed spłatą kapitału, a nie to, co zostaje.
Podatku tu nie ma
Najem prywatny rozlicza się w Polsce ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, a stawka zależy od progu przychodu. Strona go nie liczy: to zależy od okoliczności, o które ten formularz nie pyta, a liczba udająca, że zna twój podatek, ukrywałaby więcej, niż pokazuje.
Podatek od nieruchomości jest za to osobnym polem, które wpisujesz sam — stawkę uchwala gmina, a dla lokalu mieszkalnego jest ona niska w porównaniu z resztą kosztów.
Zwrot z wkładu własnego
To liczba odpowiadająca na pytanie „ile daje moja gotówka”, a nie „ile daje mieszkanie”. Dzieli przepływ przez wkład własny powiększony o koszty zakupu, bo jedno i drugie wychodzi z tej samej kieszeni i żadne nie wraca przy sprzedaży.
Rośnie sam z siebie, gdy wkład własny maleje — to jest właśnie definicja dźwigni, a zarazem powód, żeby czytać go obok rentowności netto, a nie zamiast niej.